O włosów wypadaniu…

wypadanie włosów

Ostatnio natknęłam się na bardzo fajny artykuł dotyczący przyczyn wypadania włosów. W temacie wypowiadała się Pani dermatolog, która jest specjalistką od chorób włosów.

Zacznijmy od tego, kiedy tak naprawdę wypadanie włosów staje się problemem. Normą jest, że wypada nam dziennie 20 – 40 włosów. Nie powinniśmy się również obawiać jeśli wypadnie nam przez kilka dni więcej włosów. Problem zaczyna się wtedy, gdy włosy wypadają nam systematycznie przez kilkanaście dni. Widać to szczególnie podczas ich mycia, ponieważ zatykają odpływ w wannie. Dodatkowo podczas rozczesywania szczotka zbiera kolejną partię włosów. Podobnie podczas suszenia włosy lądują na umywalce czy podłodze. Oczywiście warto podkreślić, że jeśli mamy długie włosy ich ilość może być w rzeczywistości mniejsza niż nam się wydaje i tak naprawdę mieścimy się w granicach normy.

„Jesienią w gabinetach dermatologów przybywa osób narzekających na wzmożone wypadanie włosów”

Jaka może być tego przyczyna? Pierwszą podejrzaną jest witamina D, do której syntezy niezbędne nam są promienie słoneczne. Ma ona wpływ na kondycję naszej skóry, włosów i paznokci. Niestety w Polsce cieszymy się słońcem bardzo krótko. Dodatkowo stosowanie kremów z filtrem powyżej 8 SPF ogranicza całkowicie syntezę witaminy D. Warto również podkreślić, że nawet jeśli nie zastosowaliśmy żadnego „filtra” musimy wystawić na słońce na 15 minut minimum 30% powierzchni naszej skóry, aby nasz organizm wytworzył odpowiednią ilość witaminy D. Z tej właśnie przyczyny 90% Polaków ma niedobór tej witaminy. Witaminę D możemy pozyskać również jedząc ryby czy też pod postacią suplementów diety. Dziennie powinniśmy jej przyjmować minimum 1500 j.m.

Bardzo często przyczyną wypadania włosów u kobiet są niedobory żelaza. Jednak zarówno w przypadku witaminy D, jak i żelaza, należy wcześniej wykonać badania poziomu tych składników w naszym organizmie. W przypadku żelaza oznaczamy poziom ferrytyny (nie jest to morfologia). Możemy mieć taką sytuację, że morfologia wyjdzie nam w normie, ponieważ poziom żelaza we krwi jest prawidłowy. Dopiero po zbadaniu poziomu ferrytyny otrzymamy prawdziwy obraz. Warto podkreślić, że aby żelazo lepiej się wchłaniało warto przyjmować równocześnie witaminę C, kwas foliowy i witaminy z grupy B. Mogę Wam polecić żelazo Actiferol, które wchłania się praktycznie w 100% ze względu na swoją formę (jest zmikronizowane i zemulgowane) oraz nie powoduje żadnych skutków ubocznych. Ja przyjmuję je codziennie od 3 miesięcy bez żadnych dolegliwości ze strony układu pokarmowego.

Przyczyną wypadania włosów mogą być również przyjmowane leki na nadciśnienie czy też izotretynoina. W przypadku, gdy przyczyną jest izotretynoina możemy sobie pomóc przyjmując biotynę, czyli witaminę H.

W wymienionych przypadkach łatwo jest zaradzić stosując odpowiednie suplementy. Jeśli jednak problem wypadania włosów wiąże się z zaburzeniami hormonalnymi (np. nadczynność/niedoczynność tarczycy) należy zgłosić się do lekarza.

Do innych przyczyn wypadania włosów zaliczamy stres. Tutaj już jedynie sami możemy sobie pomóc… albo ze wsparciem ze strony psychologa. Jednak ostatnio zasłyszałam w radio, że ponoć pomaga tutaj suplementacja witaminami z grupy B. Nie wiem jednak ile w tym prawdy, ale zawsze warto spróbować;)

No i na koniec rozwiązanie, po które często sięgamy. Preparaty kosmetyczne a wypadanie włosów? Niestety w takiej sytuacji maseczki czy odżywki na niewiele się zdadzą. Mogą one nawilżyć nasze włosy, nadać im połysk czy też zwiększyć ich objętość. Nie poradzą sobie jednak z wypadaniem włosów.

Oczywiście na koniec wrócę do mojego sposobu na wypadanie włosów: skrzyp! Kilka słów o skrzypie znajdziecie pod linkiem: Skrzyp – na problemy z wypadającymi włosami! Ku przypomnieniu: stosując kurację ze skrzypu nie zapominajmy również o suplementacji witamin z grupy B oraz pijmy dużo wody. Dlaczego? Odpowiedź znajdziecie pod linkiem:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *