Omlet z cukinią i kozim serem

omlet z cukinią i kozim serem
Gdy jem rano omlet jestem dłużej syta niż, gdy jem kanapki bądź mleko/jogurt z granolą. Podejrzewam, że wiąże się to z tym, iż jedząc węglowodany (szczególnie te z wysokim indeksem glikemicznym) dochodzi do wyrzutu insuliny do krwi i nasz organizm, pomimo spożycia sporej dawki kalorii, za chwilę woła o więcej. Więcej odnośnie indeksu glikemicznego znajdziecie tutaj.

Zrobiłam test i przez cały tydzień, dzień w dzień, jadłam na śniadanie 2 jajka – w postaci omletu bądź ugotowane na twardo zabierałam do auta i pałaszowałam je w drodze do pracy ku uciesze właścicieli aut stojących obok mnie w korku. Oprócz tego, że dużo dłużej czułam się syta, to nie miałam wieczornych napadów głodu i zauważyłam, że delikatnie mnie ubywa :) Jak się domyślacie, kontynuuję mój test i chyba na stałe wprowadzę go w życie.

Jednak wiem, że codzienne jedzenie omletu z samych jajek w końcu mnie zamuli, więc postanowiłam dodawać do niego różne warzywa i ser kozi, który jako jedyny nie wywołuje u mnie wysypki. Poniżej wariacja na temat omletu numer jeden :)
Dodam jeszcze, że przez cały tydzień omlety wychodziły idealne, bo znalazłam na nie sposób – wystarczy jedynie odrobina cierpliwości… ;)

Składniki:
2 jajka
szczypta soli
2 plasterki koziego sera
½ małej, wąskiej cukinii
olej kokosowy bądź oliwa z oliwek

1. Cukinię myjemy i kroimy w plasterki (ok. 1 cm)
2. Na małej patelni rozgrzewamy olej/oliwę i smażymy cukinię.
3. W międzyczasie żółtka oddzielamy od białek.
4. Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy mikserem na sztywną pianę.
5. Następnie przestawiamy mikser na najniższe obroty i dodajemy żółtka.
6. Do jajek dodajemy porwane na kawałki plasterki koziego sera.
7. Gdy cukinia się zarumieni przerzucamy ją na drugą stronę, podsmażamy jeszcze chwilkę, a następnie zmniejszamy maksymalnie ogień i wlewamy omlet z kozim serem. Przykrywamy i czekamy 5 min.
8. Po 5 min. sprawdzamy czy omlet się zarumienił i ściął. Jeśli tak, przerzucamy go na drugą stronę. Jeśli nie, dajemy mu jeszcze 2 min.
9. Po przełożeniu omleta na drugą stronę, smażymy go jeszcze dosłownie 2 min i przerzucamy na talerz.

Ja spałaszowałam mój omlet z ketchupem :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *