Rok po kuracji izotretynoiną

Niedawno minął rok od zakończenia kuracji izotretynoiną (Izotek, Aknenormin). Cera od tego czasu wygląda coraz lepiej. Czasami pojawiają się jakieś przedokresowe lub poimprezowe niespodzianki. Poza tym czysto:) Poniżej zdjęcie sprzed tygodnia – nie jest może zbyt ostre, ale pokazuje, że cera wygląda całkiem nieźle. Na jesień przygotowuję się do zabiegu głęboko złuszczającego, a póki co staram się dbać o cerę stosując raz w tygodniu pastę oczyszczającą z liśćmi Manuka z Ziaji, a na co dzień naprzemiennie dwa żele: Cera Nova BigGarden, Biały Jeleń PRObiotic oraz tonik oczyszczający z liśćmi Manuka z Ziaji. Natomiast stosowane przeze mnie kremy to: STEAMCREAM (w okresie chłodniejszym jesienno-zimowym) oraz lekki krem Cetaphil.

O STEAMCREAM możecie poczytać w postach: STEAMCREAM – opinie o kremie oraz STEAMCREAM – Must have każdej kobiety

O Biały Jeleń PRObiotic poczytacie w poście: Biały Jeleń PRObiotic

O pozostałych kosmetykach postaram się napisać w kolejnych postach:) Serdecznie zapraszam do obserwowania bloga oraz dzielenia się własnym doświadczeniem!

Pozdrawiam,

K.

rok po kuracji izotretynoiną

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *