Spór o bakłażana

bakłażan dieta dr ewy dąbrowskiej
Wrzuciłam ostatnio dwa posty na temat diety dr Ewy Dąbrowskiej – pierwszy opisujący zasady i mechanizm działania diety, który znajdziecie tutaj oraz drugi z przykładowym tygodniowym jadłospisem, który znajdziecie tutaj.
Stosując dietę bazowałam na materiałach od Pani doktor z Warszawy, która dietę dr Ewy Dąbrowskiej wprowadziła w życie mężowi mojej koleżanki z pracy. W materiałach tych są audycje radiowe o diecie prowadzone przez doświadczonych lekarzy (wraz z przykładami ozdrowień), jadłospisy na 2 tygodnie każdego z etapów oraz artykuł napisany przez samą Panią dr Ewę Dąbrowską.

W materiałach tych jest wyraźnie napisane, że należy stosować niskocukrowe owoce (jabłka, jagody, grejpfruty i cytryny) oraz warzywa niskoskrobiowe, które wymieniłam w poprzednich postach. Są to jedynie przykłady. Najważniejsze jest to, że warzywa mają być niskoskrobiowe z minimalną zawartością cukrów, białek i tłuszczy. Dzięki temu organizm uruchamia tzw. trawienie wewnętrzne i wykorzystuje zmagazynowane złogi jako źródła energii. W przykładowym jadłospisie tygodniowym wymieniłam posiłki ze szparagami i bakłażanem. Została mi zwrócona uwaga, że wprowadzam ludzi w błąd, ponieważ w diecie nie są te warzywa wymienione. Jednak analizując skład wartościowy tych warzyw uznałam, że wpisują się w ogólną zasadę diety. Oba warzywa są niskoskrobiowe, z niską zawartością białek, tłuszczu i węglowodanów. Poniżej tabelka z wartościami odżywczymi szparagów i bakłażana, w której umieściłam również marchewkę jako dobry przykład dobrego składnika diety oraz ziemniaki i ciecierzycę, które należy z diety wyeliminować. Wartości podane na 100g.

dieta dr ewy dąbrowskiej bakłażan szparagi

Jak widać: marchew, szparagi i bakłażan mają zbliżone wartości odżywcze, natomiast ziemniaki i ciecierzyca mocno odbiegają od ogólnych zasad diety i zawierają więcej węglowodanów, skrobi czy białka.

Oczywiście to od Was zależy czy będziecie się sztywno trzymać przykładów, które wymieniła Pani doktor czy poświęcicie chwilę czasu, aby sprawdzić, które warzywa mniej popularne również można wprowadzić do diety. Pani doktor skupiła się na typowych warzywach polskich. Bakłażan i szparagi od niedawna królują na półkach sklepowych i wciąż zajmują w sklepie skromny kącik w porównaniu do naszych rodzimych warzyw. Podejrzewam, że wiele osób w Polsce jeszcze ich nie jadło. Ja sama po szparagi sięgnęłam dopiero 2-3 lata temu. Nic więc dziwnego, że dieta, która powstała ładnych parę lat temu nie uwzględniała modnych dzisiaj warzyw. Mam nadzieję, że większość z Was podzieli moje zdanie w tym temacie. A ja trzymam kciuki za Waszą silną wolę:) Jestem już tydzień po, stosuję się do zasad zdrowego żywienia II etapu diety i czuję się wyśmienicie! I daleko mi od efektu jojo, który tak bardzo przeraża, gdy widzi się jak niskokaloryczna jest ta dieta. Organizm sam domaga się dużej ilości warzyw i owoców, a nie potrzebuje już kawy czy słodyczy. Dieta dr Ewy Dąbrowskiej naprawdę czyni cuda:) Przekonajcie się sami! A w kolejnym poście zasady zdrowego żywienia wg Pani doktor czyli II etap diety.

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *