Suszone pomidory

suszone pomidory
To już końcówka sezonu pomidorowego. Niedługo na półkach sklepowych pojawią się pomidory sprowadzane, a my z utęsknieniem będziemy czekać do kolejnego lata, aby poczuć zapach naszych polskich. Warto jednak wykorzystać niskie ceny pomidorów i zrobić z nich przetwory. W przeciwieństwie do wielu warzyw, pomidory zyskują na wartościach odżywczych podczas przetwarzania. Głównym składnikiem, dla którego warto jeść przetworzone pomidory jest likopen – naturalny przeciwutleniacz o właściwościach przeciwnowotworowych. Ma on również bardzo korzystny wpływ na nasz układ krążenia i pracę serca. W 100 g surowych pomidorów jego zawartość wynosi od 7 do 20 mg, natomiast w suszonych aż 100 mg!

Pomyślicie jednak „Po co tyle zachodu?! Przecież suszone pomidory można kupić już teraz w każdym sklepie!” Uwierzcie mi, że smak własnych suszonych pomidorów niczym nie przypomina tych półkowych:) Warto spróbować, aby się przekonać. A wykonanie jest banalnie proste. Wystarczy jedynie odrobina cierpliwości, gdyż pomidory dosyć długo trzeba suszyć.

Jak zatem zrobić suszone pomidory?
Będziecie potrzebować pomidory śliwkowe (są najbardziej mięsiste) – ja zrobiłam na próbę z 2,5 kg, olej rzepakowy z dodatkiem oliwy z oliwek, czosnek, suszoną bazylię, świeży tymianek, sól oraz inne zioła, na które tylko macie ochotę. Wszystkie ususzone pomidorki zamknęłam w 5 słoiczkach 240 ml.

Na początku kroicie pomidorki na połówki i wykładacie jedną obok drugiej na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Mnie pomidorki zajęły dwie blachy. Następnie delikatnie solicie każdą połówkę. Nagrzewacie piekarnik na 100°C (z termoobiegiem!!), wkładacie pomidorki i uchylacie lekko drzwiczki (ja włożyłam w zamknięte drzwiczki zwiniętą w rulon ścierkę, aby zrobić niewielką szparę dla uciekającej pary). Po godzinie sprawdzacie jak pomidorki się suszą. Jeśli zaczęły już się kurczyć, możecie zmniejszyć temperaturę do 70-80°C.

suszone pomidory

Pomidorki powinny suszyć się ok. 5 h, ale zależy to od ich wielkości oraz od piekarnika. Warto zawekować pomidorki mniej i bardziej wysuszone, gdyż będą miały trochę inny smak:) W międzyczasie sprawdzacie stopień wysuszenia pomidorków. Jeśli mają różne wielkości będą się suszyły z różną szybkością i będzie trzeba je stopniowo wyjmować. Gdy już wszystkie pomidorki się ususzą przygotowujecie słoiki (ja je dokładnie umyłam i włożyłam na chwilę do piekarnika). Do każdego słoika wrzucacie 1-2 ząbki czosnku i układacie warstwę pomidorków, posypujecie przyprawami, kolejną warstwę i znów przyprawy. Mnie do każdego słoiczka weszło 9-10 połówek pomidorków. Na końcu zalewacie pomidorki ciepłym (nie gorącym!!) olejem, patyczkiem usuwacie powietrze i dokładnie zamykacie. Następnie odkładacie słoiczki do szafki na dwa tygodnie. Po tym czasie pomidorki już można jeść:) Moje wyszły pysznie!

W internecie krąży wiele przepisów z octem. Ja zaryzykowałam i zrobiłam bez octu. Nie przepadam za „octowymi przetworami”. Jeśli masz podobnie, zachęcam do wypróbowania mojego przepisu:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *