Sylveco

sylveco
Sylveco to polska marka kosmetyków, która powolnym krokiem wchodzi na salony. Kosmetyki Syleco można już dostać w drogerii Natura, w sklepach zielarskich, osiedlowych drogeriach czy on-line na stronie producenta. Cytując producenta, Sylveco to jedna z nielicznych na polskim rynku firm, która wykorzystuje do produkcji praktycznie tylko surowce naturalne, nieprzetworzone chemicznie. Naturalne kosmetyki kojarzą się z wysokimi cenami. Na całe szczęście Sylveco to wysoka jakość w bardzo korzystnej cenie.

Kosmetyki testowałam bardzo krótko, dzięki wspaniałej Klo, która odwiedziła mnie niedawno w Warszawie. Jednak sama Klo przekonała się na własnej skórze, że Sylveco to nieodłączny element każdej kobiecej kosmetyczki. Read more

STEAMCREAM – opinie o kremie

W grudniu napisałam obszernego posta o kremie STEAMCREAM – znajdziecie go pod linkiem STEAMCREAM – Must have każdej kobiety. Obiecałam, że gdy skończę opakowanie napiszę swoją opinię o kremie.

Co prawda krem jeszcze stoi na półce i zapewne będzie mi służył jeszcze przez kolejny miesiąc, ale postanowiłam podzielić się z Wami moimi odczuciami, a także moich koleżanek, które razem ze mną testowały STEAMCREAM :) Dodam, że w trakcie stosowania kremu używałam go głównie na dzień, a na noc stosowałam lekki krem nawilżający firmy CETAPHIL. Read more

Co w kremie piszczy?

co w kremie piszczy

Receptura kremu nie jest tak prosta jak w przypadku żelu pod prysznic czy mydła w płynie. Preparat myjący możemy wykonać sami w domu. Wystarczy wszystkie składniki odważyć do jednego naczynia, wymieszać i preparat myjący gotowy! W przypadku kremu nie jest to już takie proste. W kremie mamy do czynienia z fazą wodną i fazą olejową. To tak jakby chcieć wymieszać wodę z olejem. Niewykonalne, prawda? Po wymieszaniu fazy rozdzielą się z powrotem. Dlatego też do przygotowania kremu potrzebne jest urządzenie zwane homogenizatorem oraz składnik, który umożliwi połączenie dwóch faz, zwany emulgatorem.

Dlaczego emulgator jest tak ważny?
Emulgatory należą do środków powierzchniowo czynnych i zbudowane są z elementów, których końce posiadają odmienne właściwości – jeden koniec chętnie wiąże się z wodą (część hydrofilowa), a drugi koniec z tłuszczem (część hydrofobowa). Elementy te tworzą strukturę kulistą (micelę) i układają się dwojako: albo część hydrofilowa jest skierowana do wewnątrz albo na zewnątrz miceli. Jej budowa zależy od tego jaki procent stanowi część „wodna”, a jaki część „olejowa”. Jeśli mamy więcej części hydrofobowej to chętniej tworzy ona fazę ciągłą kremu, czyli jest skierowana na zewnątrz miceli, a część hydrofilowa do wewnątrz. Dodając taki emulgator do receptury kremy utworzymy emulsję: woda w oleju (W/O), w której faza wodna jest w środku, a faza olejowa tworzy fazę ciągłą. Tego rodzaju kremy są szczególnie pożądane zimą, gdyż zimne powietrze ma kontakt z fazą olejową kremu, a nie z fazą wodną, więc krem nie zamarznie na naszej skórze i nie będzie jej podrażniać. Taki krem będzie chronił naszą skórę nawet w największe mrozy! Latem możemy sięgać po kremy olej w wodzie (O/W), gdzie fazę ciągłą stanowi woda.

co w kremie piszczy

Jak rozpoznać krem W/O i O/W?
W bardzo tłustych kremach często dodawane są stabilizatory, aby emulsja nam się nie rozwarstwiła. Należą do nich: Zinc Stearate, Magnesium Sulfate. Gdy w składzie znajdują się te dwa surowce możecie być pewni, że krem jest emulsją W/O czyli nadaje się do stosowania zimą. Jednak czasami trudno rozpoznać z jakim emulgatorem mamy do czynienia. Warto sobie dopomóc i zajrzeć na stronę: Kosmopedia. Główny emulgator, decydujący o rodzaju emulsji, to zazwyczaj drugi, trzeci składnik kremu (tuż po wodzie lub wodzie i glicerynie). Wystarczy odszukać jego nazwę w encyklopedii surowców i przeczytać jaki rodzaj emulsji tworzy.