Sałatka z komosą ryżową (quinoa) i dynią

sałatka z komosą ryżową i dynią

Inspiracji dyniowych ciąg dalszy! Dzisiaj dzielę się przepisem, który otrzymałam od mojej instruktorki pole dance – Moniki! <3

Sałatka sprawdza się rewelacyjnie na ciepło, ale zyskuje na smaku następnego dnia po odstaniu w lodówce. Z tego też względu jest to świetny pomysł na obiad do pracy, przekąskę międzytreningową czy też lekką kolację. Niebo w gębie – polecam!!!:)

Komosa ryżowa:
+ bogate źródło białka
+ zawiera większość witamin z grupy B
+ zawiera bardzo dużo magnezu (64 mg w 100 g)
+ nie zawiera glutenu Read more

Wegetariańska sałatka z kaszą bulgur

sałatka z kaszy bulgur
Będąc w Wiedniu, „królestwie sznycli”, paradoksalnie udało mi się skosztować pysznej sałatki wegetariańskiej. Kupiłam ją w supermarkecie mieszczącym się w wiedeńskich gazometrach. Przeszukałam internet i nigdzie nie udało mi się znaleźć na nią przepisu. Zatem postanowiłam na podstawie składników z opakowania odtworzyć to cudo w domu. I udało się:) Read more

Sałatka grecka

sałatka grecka

Sałatka grecka doczekała się już wielu wersji. Również w moim rodzinnym domu jest ona przyrządzana na swój własny, wyjątkowy sposób. Cała tajemnica tkwi w sosie… Skąd mamy na niego przepis? Mama uważa, że wymyśliła go sama, a je jestem w 100% pewna, że otrzymała go od znajomej. Jaka jest prawda? Nie wiadomo, ale sałatka z tym właśnie sosem gości często na moim stole i zdobyła serca wielu moich przyjaciół oraz oczywiście M;) Jest naprawdę niepowtarzalna. Spróbujcie, a sami się przekonacie! Read more

Mule w białym winie

mule w białym winie

Gdy byliśmy z M. na Chorwacji po raz pierwszy w życiu przyrządziliśmy mule. W Orebic w każdej knajpce muszle były standardową przystawką, a na targu można je było kupić w cenie 15 kun (8,25 zł) za kilogram. Minusem przyrządzania muli było ich żmudne czyszczenie. Zajęło nam to około godzinę…
Robiąc zakupy w almie, „pod sushi”, spostrzegłam „świeże” mule w dziale rybnym. Pomyślałam, że zrobię niespodziankę M. i przygotuję je na kolację. Koszt 1 kg to 24 zł. Mule były dosyć małe, także był to opłacalny zakup (choć następnym razem wybiorę się po nie do makro). Read more

Uczta libańska: hummus i tabbouleh

Le Cedre – knajpkę na warszawskiej Pradze – pokazał mi M. Znałam hummus z półek sklepowych. Jednak to tam poznałam jego prawdziwy smak i połączenie hummusu z tradycyjną libańską sałatką Tabbouleh. Interpretując przepis starałam się jak najbardziej odtworzyć smaki znane mi z Le Cedre. W skali od 0 do 10 M. ocenił na 9,9, a jest naprawdę srogim sędzią. Mam nadzieję, że i Wam posmakuje. Całość podaje się z tradycyjną pitą. Ja wybrałam lżejszą formę – grubszą wersję naleśników z mąki gryczanej. Znajdziecie je pod linkiem: Naleśniki meksykańskie Read more