Przespane życie niskociśnieniowca

Jesień dla niskociśnieniowców to prawdziwy koszmar. Niestety większość lekarzy nie widzi nic złego w niskim ciśnieniu. Na to się przecież nie umiera. Ale marne to pocieszenie, gdy budzisz się każdego dnia po ośmiu godzinach niczym niezmąconego snu i masz ochotę na kolejną drzemkę, gdyż Twój organizm zapadł w zimowy sen. Puls ledwo przekracza 50? Ciśnienie 96/56? Norma. Gorzej, gdy wypijasz kolejną kawę, a tętno nadal ledwo wyczuwalne. Oczy podkrążone, cera jak u zombie. Co robić?

No cóż – trzeba walczyć :) I ja postanowiłam wystawić moje ciśnienie na pojedynek i od ponad tygodnia terroryzuje je dietą i ćwiczeniami. Read more